Ariolandi.forumpolish.com
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Czerwień

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Aeris
Mag


Liczba postów : 39
Join date : 03/01/2014

PisanieTemat: Czerwień   Pią Sty 03, 2014 10:59 pm

Godność: Aeris Gwynestri

Wiek: 27 lat

Rodzina: Cyril i Nide Gwynestri- rodzice. Bracia Astaroth i Avariel. Aeris bardzo ceni sobie życie rodzinne, w szczególności stosunki z braćmi. Posiada też licznych krewnych.

Grupa: Zakon Ignis

Ranga: Mag, czarodziej trzeciego stopnia

Mieszkanie: W wieży. I nikogo tam nie wpuszcza.

Charakter:  Ciężko jest opisać charakter jakiejkolwiek kobiety, a co dopiero Aeris… Spróbujmy.
Można powiedzieć, że jest jak lustro. Dobrze traktuje życzliwych ludzi, a tym opryskliwym utrudnia życie na każdym kroku. Tak więc z natury jest raczej dobrą osobą. „Raczej”, bo przecie kobieta zmienną jest, a Aeris ma czasami taki nastrój że lepiej się nie zbliżać. Potrafi być wredną jędzą. Ma też specyficzne poczucie humoru, którego niektórzy niestety nie rozumieją. A szkoda.
Na pierwszym miejscu zawsze stawia rodzinę i honor. Tak ją wychowano i to się nigdy nie zmieni. Przykłada dużą wagę do tradycji, czasami zarzuca się jej że jest zbyt sentymentalna. Może i coś w tym jest. Nie lubi zmian, woli też słuchać rozkazów niż je wydawać. Często też za bardzo liczy się z uczuciami innych, przez co sama traci. I obiecuje sobie że się zmieni, że będzie bardziej samolubna… Ale jakoś nie wychodzi.
Jest inteligentna i może zbyt tajemnicza. Jednak kiedy pozna się ją bliżej można zauważyć, że czasami zdarza jej się panikować z błahych powodów. Zabawne, bo jest zrównoważona w naprawdę niebezpiecznych sytuacjach, a brak wystarczającej ilości talerzy przed rodzinnym obiadem doprowadza ją do gorączki. Ceni sobie samotność. Prawdę mówiąc aż ją skręca na myśl o wyjściu w miejsce gdzie będzie dużo obcych ludzi. Zdecydowanie woli posiedzieć sama i poczytać- przynajmniej spędzi czas w najlepszym towarzystwie. No właśnie, kolejna cecha. Jest trochę rozchwiana. Czasami brak jej skromności. Półżartem półserio mawia że gdyby nie to, z pewnością byłaby święta. Zły wpływ przechwalających się wszystkim braci. Innym razem popada w czarną depresję i twierdzi że wszyscy robią wszystko lepiej.
Co jeszcze? Śmieszne jest to, że Aeris naprawdę wygląda na damę. A klnie jak szewc. Nie cały czas oczywiście, ale podłapała sporo brzydkich słów. Łatwiej też dogaduje się z mężczyznami niż z kobietami, tak samo jak matka. Po tej męskiej stronie rodziny odziedziczyła też poszanowanie dla trunków. Ma jednak słabą głowę, a że po pijaku robi rzeczy których nie zrobiłaby na trzeźwo- stara się omijać alkohol szerokim łukiem. Nigdy nie paliła, bo matka surowo jej tego zabroniła. Jej ojciec pali bardzo dużo, przez co zapach tytoniu kojarzy jej się całkiem przyjemnie. A że jest palaczem biernym, to już całkiem inna sprawa.
Wie jak zachować się w towarzystwie, nauczono ją kultury. Niekiedy jednak z premedytacją zachowuje się niegrzecznie. Lubi sobie wyobrażać że rosną jej wtedy małe różki. Potrafi też wymyślać bardzo rozległe kłamstwa i się nie zaplątać. Oczywiście ma potem wyrzuty sumienia. Jest w stanie złamać prawo, ale tylko kiedy ma do tego naprawdę poważny powód.


Wygląd:  Włosy Aeris są rude. Ale ona uparcie twierdzi, że czerwone, a więc są czerwone i już. Nie dyskutować z kobietą. Układają się w fale i ciągną się aż do końca pleców. Uważa je za cudowny dar losu, w końcu są koloru ognia. Co innego, jeśli chodzi o oczy. Są błękitne, a właścicielka strasznie to przeżywa, bo przecież rudy i błękit nijak do siebie nie pasują. Straszne, nie? Ma też dołeczki w policzkach, których nie znosi prawie tak samo jak koloru oczu. Powód: nieznany. Wydatne usta, może nieco zbyt blade w porównaniu do włosów. Nie maluje ich jednak- nie cierpi mieć czegoś na ustach.
Ma kształtną sylwetkę. Kobiecą. Wąskie ramiona, nieskąpe piersi, odznaczona talia i dość szerokie biodra. Jest przeciętnego wzrostu, co bardzo ją denerwuje. Wolałaby być wysoka. Jest za to szczęśliwą posiadaczką naprawdę długich, smukłych nóg. Nigdy jednak nie ćwiczyła za dużo i teraz praktycznie nie ma mięśni, przez co nie potrafi się nawet podciągnąć na głupim drążku, co jest bardzo uciążliwe.
Jest szczupła. Tę swoją kobiecą sylwetkę podkreśla na wiele sposobów. Między innymi obcisłym strojem.  Lubi zakładać sukienki głównie po to aby pokazać, że wyrosła już z bycia chłopczycą. Woli stonowane kolory. Brązy, zielenie. Trochę czerwieni. Nie przykłada wielkiej wagi do ubioru. Ma być schludnie i ładnie- żeby nie wyglądać jak worek na śmieci. Maluje się z umiarem- żyje w ciągłym lęku że jeśli pomaluje się za bardzo to później ludzie będą mówili że robi to dlatego że jest brzydka. I wie że to głupie, ale chyba tak jej już zostanie.
Sprawia wrażenie kobiety pewnej siebie i raczej przyjaznej. Ma jednak pewien zastanawiający błysk w oku, figlarny ognik który czasami intryguje, czasami peszy.
Nie znosi biżuterii. Nie ma jej więc zbyt wiele. A to co znajduje się w jej skromnej kolekcji to prezenty, albo drewniane koraliki.  Nie ma również przekłutych uszu.



Orientacja seksualna: Hetero.

Atuty:
> Pracowitość
> Wyobraźnia

Słabe strony:
> Nie umie pływać
> Praktycznie zero siły
> Klaustrofobia

Ekwipunek: Sakiewka, tanto.

Historia: Aeris urodziła się w Heathland jako córka nauczycieli. Trzecie dziecko, nareszcie dziewczyna. W rodzinie Gwynestri w dobrym tonie jest mieć i syna i córkę, a jeszcze lepiej kiedy dzieci jest dużo. Dużo dzieci- duża rodzina. I rzeczywiście: Cyril, ojciec Aeris, miał duże rodzeństwo: Celine, Cedric, Cadan i Cas. To nie przypadek, że imiona całego rodzeństwa zaczynają się na literę „c”, tak samo jak imiona Aeris, Astarotha i Avariela na literę „a”.  W  tej  rodzinie od pokoleń nakazuje się nazywać dzieci na tą samą literę alfabetu. Tylko dlatego, żeby starszym nie myliło się kto jest czyim bratem, siostrą czy dzieckiem. Dziwne? Cóż, to naprawdę duża rodzina. I pełna innych takich niecodziennych tradycji.
I dorastała sobie w niej mała Aeris. Nie narzekała na brak towarzystwa: zawsze gdzieś obok kręcili się kuzyni i bracia. Niestety wszystkie kuzynki były albo dużo starsze, albo dużo młodsze. Nauczyła się więc walczyć o swoje wśród tej zgrai chłopaków, aż praktycznie stała się jednym z nich. Razem pobierali też nauki- uczyli ich głównie rodzice. Razem z chłopakami jadła, bawiła się, biła… Innymi słowy całe jej życie kręciło się wokół tej męskiej części rodziny. Właśnie, ród Gwynestri jest rodem silnym, ale nieco zamkniętym. Dzieci nie musiały kontaktować się z nikim obcym- w rodzinie miały wszystko. Towarzystwo, lekarzy, nauczycieli. I o ile chłopców posyłało się gdzieś w jakichś sprawach, to Aeris była przecież młodsza i na dodatek była dziewczyną, tak więc była otoczona cały czas przez te same osoby. Dlatego teraz tak ciężko jej odnaleźć się w większym gronie nieznajomych.
Nie myślcie jednak, że zawsze była chłopczycą. O nie, wcale nie. Dojrzała bardzo wcześnie. I wszystko się zmieniło, cały jej świat obrócił się do góry nogami kiedy… Cóż. Kiedy wyrosły jej piersi. Może to brzmi głupio, ale tak właśnie było. Nie była już tak samo chuda i umorusana jak bracia. Zaczęły się też rozmowy o pszczółkach i kwiatkach, poznawanie innych dziewcząt. Aeris wcale nie chciała dalej być chłopczurą. Bardzo chętnie wkładała sukienki i podkreślała swoją kobiecość. Z wiekiem coraz odważniej. Zniknęła znaczna część piegów z twarzy, te na ramionach niestety pozostały. Omijała treningi siłowe, wolała przeznaczyć ten czas na czytanie książek. Rysowała. Chciała też grać na jakimś instrumencie, ale nie ma za grosz słuchu. Wciąż jednak pozostała sobą i lubiła od czasu do czasu przetrzepać kości braciom. Pielęgnowała niezwykle sumiennie swoje magiczne umiejętności. Nie była może ponadprzeciętnie zdolna, ale nadrabiała to ciężką pracą i nieprzespanymi nocami. Zadzierała trochę nosa, bo szło jej lepiej niż braciom. A oni żartowali, że to tylko dlatego że jest ruda. Co zawsze stanowiło początek bójki, bo przecież Aeris nie jest ruda, tylko czerwonowłosa, a to tak wielka i znacząca różnica… i tak dalej.
Kiedy osiągnęła pełnoletność, wyprowadziła się od rodziców i zamieszkała w wieży. Było inaczej, samotnie. Dla dziewczyny, która całe swoje życie przetrwała w domu pełnym ludzi było to coś nieznanego, a za razem pożądanego. Nigdy nie wpuściła nikogo do swojego mieszkania. Tłumaczyła się bałaganem, chęcią wypoczynku. Av żartował że pewnie patroszy tam zwłoki. To jednak tylko pomówienia, bez obaw.
Nie przestała się uczyć. Czytała wiele ksiąg, z nich czerpała wiedzę a później starała się wykorzystywać ją w praktyce. Zawsze w tej kolejności. Pobierała też nauki u innych magów, przez co po latach ciężkiej pracy stała się czarodziejem trzeciego stopnia. Traktuje to jako swój największy sukces, chociaż matka uważa że lepiej by było gdyby zajmowała niższą pozycję w hierarchii i znalazła sobie męża. Cóż, nie można mieć wszystkiego czego się pragnie, czyż nie?


Pozostałe:
> Boi się dzieci
> Za grosz talentu kulinarnego. Jej matka nie chciała uczyć jej gotowania, ponieważ bała się że przyszły mąż osadzi ją w kuchni na stałe. Ostatnio nauczyła się jednak solić ziemniaki.
> Nie jest zbyt silna, w walce wręcz nadrabia tym że jest niska i szybka.
> Rozmawia sama ze sobą.
> Nie lubi czerwonych owoców.

_________________

      Hello darkness, my old friend,
      I've come to talk with you again,
      Because a vision softly creeping,
      Left its seeds while I was sleeping,
      And the vision that was planted in my brain
      Still remains within the sound of silence.


Ostatnio zmieniony przez Aeris dnia Pon Sty 06, 2014 4:28 pm, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dragon
Mistrz Ignis


Funkcje : Główny Administrator
Liczba postów : 137
Join date : 13/11/2013

PisanieTemat: Re: Czerwień   Sob Sty 04, 2014 12:07 am

Generalnie wszystko w porządku, jednak jedna rzecz jest dla mnie jakby nie do końca zrozumiała.

Cytat :
ale znalazła sobie męża.

Oprócz tego jednego zdania nie ma żadnej wzmianki na temat męża, ani w rodzinie, ani w pozostałej części historii. Mogłabyś coś dopisać o swoim mężu?

Jednak mimo wszystko moim zdaniem wszystko jest okej. Więc...



Jak już dopiszesz coś o mężu, to daj znać i zablokuję temat. Chodzi po prostu o dopełnienie.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ariolandi.forumpolish.com
Aeris
Mag


Liczba postów : 39
Join date : 03/01/2014

PisanieTemat: Re: Czerwień   Sob Sty 04, 2014 10:22 am

Cytat :
(...) chociaż matka uważa że lepiej by było gdyby zajmowała niższą pozycję w hierarchii, ale znalazła sobie męża.

Sens tego zdania miał być trochę inny, to znaczy: matka Aeris wolałaby, aby córka zamiast skupiać się na karierze znalazła sobie męża. Nie jest mężatką. Zaraz zmienię, żeby nie było wątpliwości.

_________________

      Hello darkness, my old friend,
      I've come to talk with you again,
      Because a vision softly creeping,
      Left its seeds while I was sleeping,
      And the vision that was planted in my brain
      Still remains within the sound of silence.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dragon
Mistrz Ignis


Funkcje : Główny Administrator
Liczba postów : 137
Join date : 13/11/2013

PisanieTemat: Re: Czerwień   Sob Sty 04, 2014 1:47 pm

Okej, teraz wszystko w porządku.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ariolandi.forumpolish.com
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Czerwień   Today at 2:08 am

Powrót do góry Go down
 
Czerwień
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Ariolandi ::  :: -
Skocz do: