Ariolandi.forumpolish.com
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Karczma "The Drunken Dragon"

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Dragon
Mistrz Ignis
avatar

Funkcje : Główny Administrator
Liczba postów : 137
Join date : 13/11/2013

PisanieTemat: Karczma "The Drunken Dragon"   Pon Gru 02, 2013 1:07 am

First topic message reminder :


Zwykła karczma na obrzeżach miasta, można tu wynająć pokój, napić się wina bądź piwa, czasami gra też tutaj okoliczny bard na swojej lutni. Zwykle jest tutaj dość tłoczno ale zawsze znajdzie się tu jakieś miejsce dla gościa. Ceny nie są wysokie, a jakość alkoholu jest naprawdę dobra.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ariolandi.forumpolish.com

AutorWiadomość
Game Master

avatar

Funkcje : Game Master, GM
Liczba postów : 4
Join date : 19/12/2013

PisanieTemat: Re: Karczma "The Drunken Dragon"   Sro Sty 08, 2014 4:37 pm

GM przemawia: Cibros: Udało ci się rzucić zaklęcie, w dodatku całkiem skutecznie, olbrzym upadł na kolana łapiąc się za głowę i zaczął krzyczeć z bólu, jaki powoduje na nim zaklęcie. Rzucając się na Aeris, uratowałeś jej skórę, jednak samemu narażając się na niebezpieczeństwo. Facet którego wcześniej ogłuszyłeś, widząc kłopoty kolegi wcale nie miał zamiaru zrezygnować. Kiedy oboje upadliście na podłogę, mężczyzna ruszył na was z impetem i uderzył deską Cibrosa w plecy.
Aeris: Podczas upadku na ziemie uderzyłaś potylicą w posadzkę, tak więc jesteś nieco zamroczona.
Cibros: Dobrą stroną jest to, że kiedy upadliście, twoja głowa opadła na jędrne piersi Aeris. (XD) Nie nacieszyłeś się jednak zbyt długo, bo chwilę po tym poczułeś mocne uderzenie.
To wasza szansa, mężczyzna zaraz po wyprowadzeniu ataku poleciał sprawdzić co ze swoim kumplem, macie więc chwilę, aby się pozbierać. Bądźcie jednak ostrożni.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cibros
Grabarz/Nekromanta
avatar

Liczba postów : 48
Join date : 02/01/2014

PisanieTemat: Re: Karczma "The Drunken Dragon"   Sro Sty 08, 2014 6:38 pm

- W porządku? - zapytał cicho Aeris. Uderzenie w plecy po raz kolejny na chwilę odebrało mu dech.
To jednak wcale nie był jego szczęśliwy dzień. >< Ale jeszcze żyje i całkiem nieźle się trzyma. Trochę siniaków, trochę problemów z oddychaniem. Mogło być gorzej, czas się wynosić.
- Chyba na nas pora. - wyszeptał wciąż leżąc obok niej. - Możesz odwrócić trochę od nas uwagę? Zabiorę Cię w bezpieczne miejsce.
Wciąż leżał, aby przeciwnik myślał, że jest ogłuszony. Muszą zrobić to szybko. Aeris odwróci uwagę i szybko wybiegną z karczmy. Może ją nawet podpalić, a niech tam. Tylko gdzie ją zabierze? Chyba najmądrzej będzie na cmentarz.... Tam nikt nie chodzi. No nic, chyba będą musieli porozmawiać szczerze. Za to, że wystawił ją na to niebezpieczeństwo jest jej to winien. Czekał teraz tylko na odpowiedź Aeris.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aeris
Mag
avatar

Liczba postów : 39
Join date : 03/01/2014

PisanieTemat: Re: Karczma "The Drunken Dragon"   Sro Sty 08, 2014 6:50 pm

Zarejestrowała okrzyk bólu jednego z oprawców. Zmarszczyła brwi. Może i była zamroczona, ale jednak zauważyła, że facet nagle "bez powodu" zaczął się zwijać jakby mu wody odchodziły. Przyłożyła sobie palce do skroni. Kręciło jej się w głowie.
- Będę żyć.
Zamrugała kilka razy chcąc przywrócić przytomność umysłu. Spojrzała na Cibrosa chcąc ocenić jego stan. Chyba nie było najgorzej, będą się nad sobą użalać na zewnątrz. Na razie trzeba wykożsytać fakt, że ich przeciwnicy zajmują się sobą.
Skinęła mu głową i wstała bardzo powoli. Odczuwała łupanie w czaszce, ale z pewnością była w stanie posłużyć się magią. Bywała w gorszych sytuacjach. Skupiła się i już po chwili pomniejsza kula ognia przefrunęła przed nią, padając na podłogę. Niby nic, ale Aeris pokładała nadzieję w drewnianej podłodze i rozlanym alkoholu. Uznała że powinno się zająć. Celowała akurat między siebie i Cibrosa, a tamtych dwóch. Nie patrząc już na efekty swojej pracy, ani nie czekając aż się zorientują, pomogła wstać grabarzowi.

_________________

      Hello darkness, my old friend,
      I've come to talk with you again,
      Because a vision softly creeping,
      Left its seeds while I was sleeping,
      And the vision that was planted in my brain
      Still remains within the sound of silence.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Game Master

avatar

Funkcje : Game Master, GM
Liczba postów : 4
Join date : 19/12/2013

PisanieTemat: Re: Karczma "The Drunken Dragon"   Sro Sty 08, 2014 8:47 pm

GM przemawia: Cibros: Nie masz żadnych poważniejszych uszkodzeń, przez pewien czas mogą cię tylko boleć plecy. Poprzytulałeś się do piersi Aeris, co na pewno nieco poprawiło twoje samopoczucie. (xD)
Aeris: Tobie generalnie nic nie jest, poza niewielkimi zawrotami głowy, jednak twoja kula ognia nie była najlepszym pomysłem, ogień zablokował wyjście i jeżeli szybko temu nie zaradzicie to będziecie mieli kłopoty.
Dwaj panowie agresywni przestali się wami przejmować i razem z barmanką starają się ugasić pożar który wywołała Aeris, nie wychodzi im to specjalnie, ponieważ deski przesiąknięte są alkoholem, co uniemożliwia ugaszenie wodą.
Jeżeli nie chcecie się usmażyć na skwarki, to radzę wam szybko myśleć, inaczej będzie z wami kiepsko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cibros
Grabarz/Nekromanta
avatar

Liczba postów : 48
Join date : 02/01/2014

PisanieTemat: Re: Karczma "The Drunken Dragon"   Sob Sty 11, 2014 7:58 am

Cibros zaklął w duchu. Nekromancja nie przewiduje zaklęć gaszących płomienie i mógł śmiało założyć, że magia Aeris tym bardziej. Wciąż nie czuł się najlepiej, ale jak zawsze, z łatwością się koncentrował. Musiał tylko chwilkę pomyśleć. Co teraz? Rozejrzał się po knajpie. No przecież! Musi być tu gdzieś drugie wyjście, pewnie od strony baru. Nie raz widywał barmankę jak szła po zamówienie, a wracała choćby i zmoknięta. Grabarz złapał towarzyszkę za rękę i zaczął ciągnąć ją przez przerażony, kotłujący się tłum. Karczmarz wybiegł na pomoc w gaszeniu, więc cichcem przeszli koło lady. Poczuł na twarzy chłodny powiew wiatru. Drzwi! Kto by się spodziewał, jak zbawienny może stać się widok kawału drewna. Odetchnął z ulgą i otworzył je, ciągnąc za sobą Aeris. Wydostali się.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aeris
Mag
avatar

Liczba postów : 39
Join date : 03/01/2014

PisanieTemat: Re: Karczma "The Drunken Dragon"   Sob Sty 11, 2014 12:47 pm

Ojej. To nie tak miało wyglądać.
Patrzyła zaskoczona na ogień, tak jakby widziała go pierwszy raz w życiu. Co oni, jakimś spirytusem polewają stoliki? Aż tyle alkoholu się tutaj leje? To nie powinno się tak szybko zająć.
- Ja nie chciałam...
Właściciel sprawnie gasił ogień. Trochę sfajczy mu się lokal, ale przynajmniej nie spłoną w nim wszyscy klienci. Aeris westchnęła zmęczona. To nie pierwszy raz jak wywołuje pożar, ale przecież nie jest już dzieckiem. Poczuła jak Cibros łapie ją za rękę i gdzieś ciągnie. Rzuciła jeszcze ukradkowe spojrzenie za siebie i już po chwili znaleźli się na świeżym powietrzu. Odetchnęła głośno i przetarła oczy. A miała tylko wyjść i coś zjeść. Widzicie czym kończy się opuszczanie biblioteki? Nidy więcej.
- Powinniśmy się stąd ulotnić.

_________________

      Hello darkness, my old friend,
      I've come to talk with you again,
      Because a vision softly creeping,
      Left its seeds while I was sleeping,
      And the vision that was planted in my brain
      Still remains within the sound of silence.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cibros
Grabarz/Nekromanta
avatar

Liczba postów : 48
Join date : 02/01/2014

PisanieTemat: Re: Karczma "The Drunken Dragon"   Sob Sty 11, 2014 1:12 pm

Widział zatroskaną minę Aeris i słyszał jej słowa. Zrobiło mu się trochę przykro. Cibros też nie lubił robić krzywdy innym ludziom, zwłaszcza niecelowo. Wiedział, co poczuła jego towarzyszka.
- Nie martw się. - powiedział troskliwie. - Wpadnę tu za jakiś czas, opłacę szkody, karczmarz mnie zna. Wiesz, prawdopodobnie nikomu nie stała się krzywda.
Chciał ją jakoś pocieszyć. Ale to nie były tylko słowa, był przekonany, że nikt nie ucierpiał, a szkody oczywiście opłaci - w tym stopniu w jakim będzie w stanie. Jego budżet co prawda trochę ucierpi, ale cóż... Najwyżej odłoży zakup zegara na jakiś czas. Nie zaszkodzi mu to wcale.
- Masz rację, chodźmy już stąd.
Obejrzał się jeszcze raz na lokal, po czym zwrócił głowę z powrotem w stronę Aeris.
- Odprowadzić Cię do domu? - zapytał ciepłym głosem. - Czy może nie masz mnie jeszcze dość i pójdziesz ze mną na herbatę? Ochłoniesz trochę, odpoczniesz. To znacznie bliżej niż do wieży.
Nie liczył, że się zgodzi. Ale zaproponować nie zaszkodzi. Jego towarzystwo naraziło ją na niebezpieczeństwo. Pewnie teraz uważa, że grabarz przyciąga kłopoty i lepiej go unikać. Co prawda miałaby sporo racji, może nawet całkowitą rację. Ale cóż poradzić, taki już był. Nie miał zbyt wiele szczęścia. Może właśnie dlatego jego najlepszym przyjacielem był spreparowany szkielet...?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aeris
Mag
avatar

Liczba postów : 39
Join date : 03/01/2014

PisanieTemat: Re: Karczma "The Drunken Dragon"   Sob Sty 11, 2014 2:00 pm

Pokręciła głową.
- Ja podpaliłam ja zapłacę.
Miała swoje pieniądze. Całkiem sporo. Nie wydawała ich na niezbędne rzeczy, więc trochę się tego uzbierało. Z resztą, nie chciała żeby właściciele źle pomyśleli o Ignis przez to co zrobiła. A ludzie mają taką tendencję- jedna osoba zrobi coś nie tak i już cała reszta z pewnością jest be.
Chciała wrócić do domu. Prawdę mówiąc nie marzyła o niczym innym niż o położeniu się do łóżka, zakopaniu pod kołdrą i zaśnięciu. Ale sama myśl o drodze, jaką ma do pokonania jakoś odbierała jej chęci do czegokolwiek. Musiała chwilę odpocząć. Po drugie... Miała właśnie okazję iść do domu Cibrosa. A to oznaczało możliwość rozejrzenia się i dalszego wypytywania. A w trakcie walki nasunęło jej się kilka nowych myśli. Nie przepuści takiej okazji.
Uśmiechnęła się.
- Herbata brzmi dobrze. Jeśli nie masz nic przeciwko, to chętnie bym odpoczęła. Trochę kręci mi się w głowie, a i ty nie wyglądasz najlepiej.
To prawda, byli trochę poobijani. Aeris dodatkowo bolały jeszcze piersi, bo jak w nią uderzył z impetem to jednak poczuła. Dodatkowo przecież oberwała od podłogi.

_________________

      Hello darkness, my old friend,
      I've come to talk with you again,
      Because a vision softly creeping,
      Left its seeds while I was sleeping,
      And the vision that was planted in my brain
      Still remains within the sound of silence.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cibros
Grabarz/Nekromanta
avatar

Liczba postów : 48
Join date : 02/01/2014

PisanieTemat: Re: Karczma "The Drunken Dragon"   Sob Sty 11, 2014 7:08 pm

- Gdyby nie ja, nie doszłoby do tego.
Nie zamierzał się z nią kłócić. Podejrzewał, że już się uparła, aby zrobić co zamierza. Chciał tylko wyrazić, że jest mu przykro z powodu całej zaistniałej sytuacji. Bo owszem było. Ale łatwo można się tego domyślić. Grabarz przetarł piekące oczy i uśmiechnął się, kiedy kobieta przystała na jego propozycję.
- To zaszczyt dla mnie, że będę mógł Cię ugościć.
Grabarz nie czuł się najlepiej, rzeczywiście. Wyciągnął ramię do Aeris, żeby mogła wziąć go za rękę. Cóż, ciekawe czy przerazi ją sam fakt, że mieszka na cmentarzu, czy potrzeba więcej. Niestety będzie mogła znaleźć więcej. Ale postara się o to, aby nie szukała. Może po prostu powie jej, co chce wiedzieć, zaufa i pozwoli po prostu odpocząć. Kto wie? Chociaż jego plany nieczęsto szły po jego myśli. Oddalili się w stronę obrzeży miasta.

Z tematu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Karczma "The Drunken Dragon"   

Powrót do góry Go down
 
Karczma "The Drunken Dragon"
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2
 Similar topics
-
» Rezerwacja Postaci
» Karczma "Męty i odmęty"
» Karczma
» Karczma "Pod Niedźwiedziem"
» Karczma "Mały Pony" i Stajnie

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Ariolandi ::  :: -
Skocz do: