Ariolandi.forumpolish.com
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Karczma

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Dragon
Mistrz Ignis


Funkcje : Główny Administrator
Liczba postów : 137
Join date : 13/11/2013

PisanieTemat: Karczma    Czw Lis 14, 2013 3:30 pm

First topic message reminder :


Karczma w centrum miasta, w tym miejscu przestaje mieć znaczenie z jakiego jesteś zakonu albo jaką masz pozycję społeczną. Masz ochotę kulturalnie wypić piwo? A może uchlać się jak świnia? Niezależnie od tego w jakim celu, to miejsce jest dla ciebie. A i jakieś kurtyzany też się znajdą.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ariolandi.forumpolish.com

AutorWiadomość
Luka
Bard


Liczba postów : 36
Join date : 02/01/2014

PisanieTemat: Re: Karczma    Sob Sty 25, 2014 5:58 pm

Luka westchnęła cicho. To musiało być takie z deka… nudne. I nieco smutne, do diabła. Co to za dzieciństwo, kiedy człowiek musiał skupiać całą swoją uwagę na nauce i samodoskonaleniu? Przecież… no cholera, każdy potrzebuje rozrywki. A takie dziecko to już szczególnie. Ona sama ile razy wymykała się z domu, żeby posłuchać historii od przejezdnych minstreli lub ich pieśni.
- To trochę smutne, kiedy nawet jako dziecko nie słuchałeś bajek – odpowiedziała, lecz zaraz uśmiechnęła się gorzko. – Ale z drugiej strony... ja słuchałam. I patrz, gdzie jestem teraz.
W karczmie. I opowiadała ludziom niestworzone historie, byleby jakoś zarobić i przetrwać kilka następnych dni. Urocze życie barda. Zwłaszcza wtedy, kiedy musiała się nieźle naprodukować, żeby znaleźć odpowiednich słuchaczy. Ludzie lubili historie, ale nie lubili za nie płacić. W końcu to było coś, bez czego mogli się obejść i bez tego żyć, a bez pieniędzy niekoniecznie. A istnieje o tyle praktyczniejszych i lepszych sposób marnowania pieniędzy, niż dawanie ich jakiemuś trubadurowi. Takie było życie, nic dodać, nic ująć.
Kobieta zmarszczył brwi i upiła łyk swojego piwa. Znowu. Odstawiła powoli kufel na stół i przekrzywiła głowę.
- Czym jest mana? – zapytała, nieco po ignorancku. Nigdy magami się ni interesowała, wiedziała o nich tyle, co przeciętny mieszkaniec. Z tym że ona bardzo często dodawała od siebie jakieś niestworzone bajeczki na ich temat.
Prychnęła, kiedy o mało się nie zakrztusił. Też coś. Była szczera! Bajki to jedno, próby ratowania własnej skóry również. Ot, w takiej normalnej rozmowie ani śniła, żeby skłamać. Często również zapominała o tym, że kogoś okłamała i wpadała w niezłe tarapaty. Miała dobrą pamięć, ale tylko jeśli chodziło o poezję albo swoje własne bajki.
- Jaka to śmierć? – zapytała, nie komentując już tego „póki co”. Jeśli by zaczęła, to może tylko znowu by go rozzłościła i na tym by się skończyło. – No dalej, jestem specjalistką, jeśli chodzi o melodramatyzm. A każda śmierć powinna mieć w sobie odpowiednią dawkę dramaturgii, żeby tacy wyjadacze chleba jak ja, mieli jak zarabiać na życie.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dragon
Mistrz Ignis


Funkcje : Główny Administrator
Liczba postów : 137
Join date : 13/11/2013

PisanieTemat: Re: Karczma    Nie Sty 26, 2014 4:14 pm

Smutne? Dragon wcale nie odbierał tego jako smutek, nie interesowały go bajki, jego zdaniem miał o wiele ciekawsze zajęcia niż słuchanie bajek. Zawsze był zadowolony z tego że jest magiem, tym bardziej że władał cudownym żywiołem którym jest ogień. Większość ludzi widzi w nim tylko destrukcję, jednak w jego oczach ogień jest niemalże sztuką.
- W twoich oczach to smutne, w moich natomiast nie ma w tym nic smutnego. Nigdy mnie bajki nie interesowały, magia mi dostarczała zawsze rozrywki. Nie oczekuje od ciebie, że to zrozumiesz, w końcu nie jesteś magiem. Uważam że gdybyś nim była, wiedziałabyś o czym mówię.
To oczywiste że przeciętny człowiek inaczej patrzy na świat niż mag. Dla przeciętnego człowieka ogień po prostu jest. Najczęściej zresztą postrzegany jako destrukcja. Mag widzi w tym nieco szersze pojęcie. Ogień to ciepło, źródło romantyzmu, pożądania i przede wszystkim sztuki. Bo jeśli spojrzeć na to z szerszej perspektywy, to kiedy zapalamy świeczkę, siedzimy przy kominku, bądź ognisku to przecież samym źródłem tego wszystkiego jest właśnie ogień. Ale dobra, tego typu szajs jest dobry dla poetów, a Dragon takowym nie jest więc nie rozczulajmy się, bo zaczniemy wszyscy rzygać tęczą, a tego byśmy raczej nie chcieli. Kiedy zapytała co to jest mana, mógł się spodziewać takiego pytania, w końcu to tylko magowie wiedzieli.
- Mana to energia która nam, magom umożliwia rzucanie zaklęć. Jeśli się ona wyczerpie nie możemy czarować i musimy czekać aż się ona odnowi. Im mag jest silniejszy, tym większy ma zasób many.
Może powiedział zbyt wiele, jednak magowie zawsze pilnują, aby nie zużyć całej many. Zresztą Dragon nawet bez niej potrafi sobie poradzić w trudnej sytuacji, jest zręcznym szermierzem. Zapytała co to za śmierć, hmm?
- Emm... wierz mi, nie chcesz wiedzieć. Wiedz tylko tyle, że byłaby ona długa i bolesna.
Szczerze powiedziawszy to wyleciało mu z głowy, to co miał na myśli. Mógłby na poczekaniu wymyślić jakąś ciekawą śmierć, miał na to sporo pomysłów jednak wolał przytrzymać ją w tej słodkiej nieświadomości.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ariolandi.forumpolish.com
Luka
Bard


Liczba postów : 36
Join date : 02/01/2014

PisanieTemat: Re: Karczma    Wto Sty 28, 2014 6:55 pm

Smutne, nudne, monotonne. No i bez tych bajek i kolorowych pieśni życie automatycznie traciło barwy. Stawało się do bólu praktyczne i takie racjonalne. Właśnie to było przykre. Luka już od dziecka tęskniła za bajkami i innymi rzeczami, które nadawałyby życiu melodii i wesołych rytmów. Ot, jedynie wychowywana była niczym chłopiec i jej ojciec przede wszystkim starał się wpoić jej do krwi praktyczne podejście do życia. Ta ciężka sztuka ani trochę mu się nie udała. Ha, nawet przeciwnie. Trudno było o drugą tak lekkomyślną, niepraktyczna i czasami absolutnie bezmyślną osobę. Cóż, takie życie.
A dla Luki wszystko było sztuką, nawet śmierć. Musiała – jak na poetkę i prawdziwego barda przystało – dostrzegać piękno wszędzie tam, gdzie mało kto ją ujrzy. Nawet w śmierci czy właśnie w ogniu.
- Szare dzieciństwo – odpowiedziała i wzruszyła ramionami. – Gdybym była magiem, to byłabym żałosna. Magowie powinni być rozważni i poważnie podchodzić do tej całej magii. Ja bym raczej nie umiała – dodała lekko. Nie wspominając już, że pewnie bez namysłu rzucałaby zaklęciami na prawo i lewo, nie myśląc ani nic. Bo i po co? Wściekłaby się i tyle. Rozpierdziel totalny, później pewnie masa problemów przez to. A szkoda myśleć o tym nawet.
Ha, no właśnie! Sztuka jest wszędzie i we wszystkim, tylko trzeba ją dostrzec. Mała Lucie nie miałaby z tym problemów. Ale pokiwała posłusznie głową, kiedy Mardon wyjaśnił jej, czym jest mana. No tak, w sumie to było takie logiczne dosyć. Zresztą, aż strach myśleć, co by było, gdyby mogli sobie ot tak rzucać zaklęcia non stop, z dupy – za przeproszeniem. Wtedy to na pewno już nic nie byłoby w stanie ich powstrzymywać przed… no przed całkowitą dominacją świata. I tak mieli dużo władzy w swoich magicznych rękach, po co im więcej?
- Logiczne. Taka energia, jak po dobrym śnie. Ale pewnie działa kompletnie inaczej - odparła Luka i nie zamierzała pytać o to więcej. I tak pewnie by nie zrozumiała, albo przeredagowała to na swój własny sposób i wyszłoby błędnie.
- Długa i bolesna śmierć, powiadasz? – westchnęła i zamyśliła się na chwilkę. – O takich to można opowiadać. Pozwolić, by nawet taki zwykły człowiek wczuł się w ból bohatera i zrozumiał, jak wielkie jest jego nieszczęście. Wiesz, wiele ballad powstało właśnie na takich podstawach. Mówiły o ludziach, którzy ginęli boleśnie i byli katowani za własne idee, bo byli dość silni, by nawet w razie śmierci się ich nie wyrzec. To na swój sposób cholernie romantyczne.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dragon
Mistrz Ignis


Funkcje : Główny Administrator
Liczba postów : 137
Join date : 13/11/2013

PisanieTemat: Re: Karczma    Sro Sty 29, 2014 12:48 pm

Tam gdzie ona widzi szarość, tam Dragon widzi sztukę, piękno i kolor. Bajki to fikcja, natomiast warunki w jakich on się wychował były w 100% realne. Luka mogła żyć w świecie fantazji, jednak Mardon preferował realia. Kiedy rzuciła komentarzem że nie nadawałaby się na maga, roześmiał się.
- Mówisz tak tylko dlatego, że nie jesteś magiem. Kontroli zaklęć oraz opanowania żeby nimi nie machać na prawo i lewo przychodzi z czasem. Wiesz ile razy najmłodsi adepci przestają się kontrolować? Nie dość że nie potrafią opanować ognia, to jeszcze strzelają nim gdzie się da. Dlatego właśnie każdy z zakonów ma swoją wieżę.
Prosta rzecz, nie mogli by szkolić adeptów w mieście, czy gdziekolwiek indziej. Mogłaby ucierpieć na tym natura, niewinni ludzie, a nawet krajobraz. W wieży jest bezpieczniej, są miejsca przeznaczone do treningu i zawsze czuwa ktoś ze starczych magów. Dlatego też trwają bitwy o główną wieżę. To nie jest zwykłe miejsce, wręcz przeciwnie. Główna wieża jest przesiąknięta magią przodków, jednak to nie było teraz ważne.
- Cóż, można to tak faktycznie ująć, jednak masz rację, działa ona zupełnie inaczej niż tylko sen.
Więcej szczegółów nie zamierzał zdradzać, lepiej kiedy zwykli ludzie nie wiedzieli o ich limitach, mogłoby to się nie skończyć zbyt dobrze.
- To co ci powiedziałem teraz. Najlepiej jeśli o tym zapomnisz, jeśli nie to po prostu zachowaj to dla siebie. Ludzie nie muszą wiedzieć o nas wszystkiego, rozumiesz?
Miał przynajmniej taką nadzieję że zrozumiała. W przeciwnym razie, może się to dla niej skończyć tragicznie, a Dragonowi też nie będzie się chciało za nią ganiać, co doprowadzi tylko do tego że będzie bardziej poirytowany.
- Jeżeli już mówimy o poezji śmierci, to takiej chętnie posłucham, jeśli już chodzi o masakrę, rzeź i obrazowo pokazaną śmierć, to często czytam takie książki. No oczywiście jeśli tylko mam na to czas. A więc przejdźmy do interesów, przynajmniej chwilowo. Zgadzasz się na tą robotę, czy nie?
Przypuszczał że znał już odpowiedź na to pytanie, kasa jej się przyda w końcu. Jednak wolał mieć pewność, wtedy będzie mógł już podjąć jakieś kroki.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ariolandi.forumpolish.com
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Karczma    Today at 5:49 am

Powrót do góry Go down
 
Karczma
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2
 Similar topics
-
» Karczma "Męty i odmęty"
» Karczma
» Karczma "Pod Niedźwiedziem"
» Karczma "Mały Pony" i Stajnie
» Karczma

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Ariolandi ::  :: -
Skocz do: