Ariolandi.forumpolish.com
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Cmentarna Krypta Ponurego Kosiarza

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Cibros
Grabarz/Nekromanta


Liczba postów : 48
Join date : 02/01/2014

PisanieTemat: Cmentarna Krypta Ponurego Kosiarza   Sob Sty 11, 2014 7:11 pm

Cibros wybrał sobie mieszkanie nieopodal swojego miejsca pracy. Na przedmieściach miasta ulokowany był  spory cmentarz. W nastałych czasach poległych wciąż przybywało, toteż jego profesja cieszyła się ogromnym zapotrzebowaniem. Przez ostatnich parę lat zdołał uzbierać na tyle, aby wykupić domek, znajdujący się za pierwszą bramą cmentarza a przed drugą – mieszkanie po poprzednim grabarzu. Nie było ono duże. Kuchnia, łazienka i pokój gościnny były na parterze, zaś sypialnie – bo były ich dwie – znajdowały się w piwnicy. W tejże piwnicy znajdowało się także pomieszczenie, w którym Cibros mógłby pracować. Ciężko nadać mu jakąś nazwę, był tam ogromny stół, na którym spokojnie można położyć trumnę, duża ilość  narzędzi i kosmetyków oraz jeden mały zydel. Dom praktycznie nie miał wystroju. Szarobure ściany, brzydkie brązowe dywany i mało okien. Dla niektórych osób miejsce to wydawać by się mogło przytłaczające, czy wręcz odbierające chęć do życia, jednak obecny lokator był z niego bardzo zadowolony. Lokator w najbliższej przyszłości zamierza sprawić sobie jakiś zegar, choć na razie raczej to nie nastąpi.


Ostatnio zmieniony przez Cibros dnia Nie Sty 12, 2014 10:19 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cibros
Grabarz/Nekromanta


Liczba postów : 48
Join date : 02/01/2014

PisanieTemat: Re: Cmentarna Krypta Ponurego Kosiarza   Sob Sty 11, 2014 7:23 pm

Cibros przybył do posesji razem z Aeris. Jak zwykle panowała tu grobowa cisza. Jak inaczej może być na cmentarzu. Uśmiechnął się, widząc dom, zaciągnął się głębiej zimnym powietrzem.
- Witam w moim królestwie.
Haha, królestwo. Miło byłoby być panem śmierci. Brzmi naprawdę dobrze. Cibros - Pan Śmierci. Zamiast tego ma przydomek Ponury Kosiarz. Cóż, można wiele powiedzieć, ale nie jest on zły - a z pewnością pasuje do naszego grabarza. Tak czy siak wszedł do domu, prowadząc za sobą towarzyszkę. W środku było jak zwykle dość ponuro. Szybko zapalił światło w korytarzu i w pokoju gościnnym. Wziął płaszcz od Aeris i powiesił na kołku, tak samo czyniąc uprzednio ze swoim. Wskazał jej fotel w pokoju. Obicie miał w odcieni brudnej czerwieni. Był to co prawda ulubiony fotel Cibrosa, ale gość ma największe prawa. Ruszył do kuchni, aby zagrzać wodę. Wrócił po chwili i siadł po drugiej stole niewysokiego stolika, na drewnianym krześle.
- Jak się czujesz? - zapytał.
W jego domu o dziwo nie było aż tak przeraźliwie zimno i ciemno, jak czasem może się wydawać. Grabarz lubił swój dom, swoją pracę. Można powiedzieć, że miał życie, jakiego by sobie naprawdę życzył.


Ostatnio zmieniony przez Cibros dnia Nie Sty 12, 2014 4:10 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aeris
Mag


Liczba postów : 39
Join date : 03/01/2014

PisanieTemat: Re: Cmentarna Krypta Ponurego Kosiarza   Sob Sty 11, 2014 10:27 pm

Cieszyła się że wyszli już z tej karczmy. Ale obawiała się też tego co może zastać u Cibrosa. Tak podświadomie.
Przypuszczała że to będzie gdzieś koło cmentarza. To było logiczne. Blisko miejsca pracy, wszystko ładnie i elegancko. I o ile Aeris dobrze czuła się na cmentarzach (bo cisza i spokój), to samo mieszkanie mężczyzny nie przypadło jej do gustu. Ponuro jak diabli, a poza tym mało przestronnie i jakoś tak... Ale mogło być gorzej. Tylko że Aeris miała dość poważną klaustrofobię. Nie dała jednak nic po sobie poznać. Wyobraziła sobie, że za nią jest okno i odetchnęła kilka razy. Sama nie wiedziała jak pokonała drogę do fotela, ale usiadła na nim z niejaką ulgą. Kiedy wyszedł do kuchni, dała sobie kilka razy z liścia żeby jakoś się ogarnąć. Nawet pomogło. Rozluźniła też nieco kołnierzyk pod szyją.
- W porządku. A ty jak się czujesz? Wydawało mi się że mocno oberwałeś.
Ukradkiem rozglądała się po pomieszczeniu. Bardzo była ciekawa tego wszystkiego. Wyglądało zarazem na normalne i niepokojące. Ale to była tylko jej opinia- u niej w domu po prostu było zupełnie inaczej.
Czekała jeszcze tylko na dobry moment żeby móc wypytać go o pewne kwestie. I bez tego nie wyjdzie, chociażby miała tutaj umrzeć z tej całej klaustrofobii. Cóż, przynajmniej od razu będzie w odpowiednich rękach...

_________________

      Hello darkness, my old friend,
      I've come to talk with you again,
      Because a vision softly creeping,
      Left its seeds while I was sleeping,
      And the vision that was planted in my brain
      Still remains within the sound of silence.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cibros
Grabarz/Nekromanta


Liczba postów : 48
Join date : 02/01/2014

PisanieTemat: Re: Cmentarna Krypta Ponurego Kosiarza   Nie Sty 12, 2014 10:35 am

Zauważył, że raczej jej się tu nie podoba. Nie spodziewał się niczego innego. Jeszcze nie spotkał osoby, która polubiłaby to mieszkanie jak on sam. Ale to chyba dobrze. To było jego królestwo, jego własna twierdza, w której mógł się zaszyć bez obaw o cokolwiek. Zwłaszcza piwnica. Ale tam nikt inny nie ma dostępu. Jeżeli lokator akurat tam nie przebywa drzwi są zamknięte. Klucz ma zawsze przy sobie, schowany tak, aby nikt go nie odnalazł.
- To dobrze - odetchnął, kiedy powiedziała, że czuje się dobrze. - Ja czuję się całkiem normalnie. Na szczęście nie trafił aż tak mocno, jak mogło się wydawać.
Rzeczywiście czuł się już całkiem dobrze. Oddech wrócił do normy, nic go już prawie nie bolało. Ból powróci dopiero wtedy, gdy spróbuje zasnąć, mógł się założyć. Zawsze tak było. No cóż, najwyżej zaszyje się w swojej pracowni na całą noc. Usłyszał bulgotanie wody.
- Pijesz mocną czy słabszą? - zapytał towarzyszki wstając z krzesła.
On osobiście pijał naprawdę mocną herbatę. Dosłownie czarną. Dopóki nie poczujesz zapachu możesz pomyśleć, że jest to kawa. Cibros jakoś tak lubi mocniejsze smaki, cóż poradzić. Nie czekając na odpowiedź wyszedł do kuchni. Usłyszy, jeśli mu odpowie. Zaczął wsypywać liście do swojego kubka i zalał je wrzątkiem. Będzie się musiała jeszcze długo parzyć. Ciekawe czy dziewczyna pija słodką herbatę. Nie był pewien, czy gdzieś w szafce ma jakiś cukier - osobiście raczej z niego nie korzystał.


Ostatnio zmieniony przez Cibros dnia Nie Sty 12, 2014 4:10 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aeris
Mag


Liczba postów : 39
Join date : 03/01/2014

PisanieTemat: Re: Cmentarna Krypta Ponurego Kosiarza   Nie Sty 12, 2014 12:43 pm

Aeris pomyślała, że jej samej byłoby bardzo smutno mieszkać w takim miejscu. I pewnie bałaby się wstać w nocy po szklankę wody. Cóż, może chociaż sypialnię ma w jakimś przestronniejszym pokoju... Albo i nie.
Nie chciała sprawiać wrażenia że źle się tutaj czuje, więc usiadła wygodniej w fotelu. Z drugiej strony, jak na mieszkanie faceta było tu całkiem czysto. Ostatnio pomagała bratu sprzątać jego lokum i odkryła, że nawet jest tam podłoga. Znaleźli też kilka rzeczy niewiadomego pochodzenia, na szczęście nic zdechłego.... A i takie rzeczy się zdarzały. Życie nauczyło Aeris, że w męskich pokojach należy się spodziewać niespodziewanego.
- Niezbyt mocną, ale mi jej nie posłódź przypadkiem.
Cukier zdaniem Aeris zabijał prawdziwy smak herbaty. I o ile lubiła dużą, gorzką herbatę, to kawę robiła sobie słabą, praktycznie na samym mleku i z dużą ilością cukru. Praktycznie robiło się z tego kakao, ale gdyby rudowłosa miała taką możliwość, pewnie pijałaby prawdziwe kakao zamiast kawy. Ale tu chodzi o kofeinę, kakao niestety nie ma kofeiny. I chociaż nie była uzależniona od kawy, to pomagała jej się skupić.
I wracaj tu szybko.- pomyślała po raz kolejny ogarniając spojrzeniem pokój. Miała wrażenie że jeśli odwróci wzrok to ściany się do niej zbliżą. Tak często wyglądały jej koszmary- biegła korytarzem, który nie miał końca, a ściany coraz bardziej zbliżały się do siebie, nie zwracając uwagi na nią. Ale to tylko sny. Złe sny.

_________________

      Hello darkness, my old friend,
      I've come to talk with you again,
      Because a vision softly creeping,
      Left its seeds while I was sleeping,
      And the vision that was planted in my brain
      Still remains within the sound of silence.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cibros
Grabarz/Nekromanta


Liczba postów : 48
Join date : 02/01/2014

PisanieTemat: Re: Cmentarna Krypta Ponurego Kosiarza   Nie Sty 12, 2014 1:29 pm

Cibros rzeczywiście bardzo dbał o porządek w swoim domu. Można o nim wiele powiedzieć, ale nie lubił bałaganu i starał się go unikać. Co prawda nie miał też na tyle rzeczy, by mogły walać się na podłodze. Wszystko miało swoje miejsce. Każda książka, każde pudełeczko, każdy drobiazg. Toteż nigdy nie miał problemu ze znalezieniem czegoś w swoim mieszkaniu. Naprawdę była to jego twierdza. Gdyby ktoś cokolwiek wziął do ręki - wiedziałby. Grabarz nasypał kobiecie trochę mniej liści, zalazł wodą i przyniósł oba kubki do pokoju gościnnego. Postawił je na stole, jeden po swojej stronie, drugi po stronie Aeris. Zwykła, ładnie pachnąca herbata w białych kubkach, parowała mocno.
- Proszę bardzo.
Nie ruszał swojej herbaty. Musi się naparzyć i trochę przestygnąć. Mężczyzna nieczęsto pijał gorące napoje, wolał coś chłodniejszego, co nie niosłoby za sobą skutków oparzeń gardła, czy podniebienia.
- Jak Ci się podoba w moich skromnych progach?
Oczywiście spodziewał się odpowiedzi, która wcale nie byłaby zgodna z prawdą. Jednak chciał zapytać o coś niezobowiązującego. Znaleźć temat do luźnej pogawędki przy ciepłej herbacie. To wydało mu się naturalne i jak najbardziej normalne. Ciekawe, czy jego towarzyszka będzie uprzejma, czy szczera i powie, co naprawdę sądzi o mieszkaniu grabarza. Mężczyzna, oparł się wygodniej o krzesło, czekając ze swoim zwyczajowym, nieco cynicznym, uśmiechem na odpowiedź.

_________________


Ostatnio zmieniony przez Cibros dnia Nie Sty 12, 2014 4:09 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aeris
Mag


Liczba postów : 39
Join date : 03/01/2014

PisanieTemat: Re: Cmentarna Krypta Ponurego Kosiarza   Nie Sty 12, 2014 1:51 pm

Podziękowała mu za herbatę. Miała przyjemny aromat, ale trzeba było chwilę poczekać. U siebie miała naszykowany dzbanek chłodnej, przegotowanej wody, którą zawsze dolewała do napojów żeby nie czekać.
Sam aromat herbaty trochę ją uspokoił. Nie czuła już takiego uścisku w gardle. I ściany się nie ruszały. Wszystko było dobrze.
Zastanowiła się, kiedy zadał jej pytanie. Mieszkanie Cibrosa niezbyt podobało się Aeris, właśnie ze względu na dobrane kolory, niepokojące wnętrze i trochę klaustrofobiczne urządzenie. Ale nie powie mu przecież, że prędzej zamieszkałaby w trumnie niż tutaj. Tym bardziej, że wiedziała że jemu się taki wystrój najwyraźniej podoba. Ruda była zwolenniczką teorii, że nawet jeśli tobie się coś nie podoba, to nie znaczy że nie jest ładne.
- Jest inaczej.
I taka była prawda. Nigdy wcześniej nie miała okazji znaleźć się w podobnym pomieszczeniu.
Sięgnęła po kubek z herbatą i lekko podmuchała. Chciała zobaczyć która godzina, ale nie dostrzegła na ścianie żadnego zegarka. Kominka też nie było. Szkoda. Zawsze podobały jej się kominki, z wiadomych przyczyn. Z drugiej strony, nigdy nikomu nie doradzała w projektowaniu wnętrza, jej mieszkanie było zlepkiem różnych mebli niekoniecznie pasujących do siebie. Tylko że jej to nie przeszkadzało, a od lat była jedynym gościem w swym lokum.
- Nie boisz się mieszkać tak blisko cmentarza? Ludzie z reguły nie przepadają za jego bliskością.

_________________

      Hello darkness, my old friend,
      I've come to talk with you again,
      Because a vision softly creeping,
      Left its seeds while I was sleeping,
      And the vision that was planted in my brain
      Still remains within the sound of silence.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cibros
Grabarz/Nekromanta


Liczba postów : 48
Join date : 02/01/2014

PisanieTemat: Re: Cmentarna Krypta Ponurego Kosiarza   Nie Sty 12, 2014 4:09 pm

Zaśmiał się na stwierdzenie towarzyszki. Rzeczywiście mogło być tu inaczej. Niezbyt często odwiedzał jakieś inne mieszkania, ale po reakcjach klientów mógł śmiało stwierdzić, że jego dom wygląda dla nich niecodziennie. To chyba nawet lepiej. Wchodzili, załatwiali co trzeba i znikali czym prędzej. Cibros cenił sobie prywatność, choć nie stronił od ludzi. Czasem naprawdę ciężko stwierdzić, co siedzi w jego głowie.
- Mhmm.....
A więc może to właśnie odstrasza ludzi. Bliskość cmentarza. No tak. Zwykli ludzie nie przepadają za czymś takim jak : zwłoki, cmentarz, śmierć, grabarze i tym podobne. Ale dla mężczyzny to codzienność, więc czuje się jeszcze swobodniej mieszkając blisko swojego miejsca pracy.
- Ależ skąd! Nie ma się czego bać na tym cmentarzu. A i mam blisko do pracy - puścił oczko do Aeris.
Okolica była naprawdę cicha. Nawet za dnia zbyt wiele osób tu nie przychodziło. Panował tu spokój, nieco może śmiertelny, ale całkowicie przyjemny dla grabarza. Nasunęło mu się za to do głowy pytanie.
- Czego ludzie boją się w cmentarzach?
Niezmiernie go to ciekawiło. Jakby nie patrzeć, to był materiał do przemyślenia. Boją się zwłok? Przecież są zakopane głęboko pod ziemią, leżą spokojnie w trumnach, rozkładając się. Boją się duchów? To bujda, nie ma czegoś takiego. A nekromanci zazwyczaj sprzątają po swoich zabiegach wskrzeszania umarłych. Boją się grabarza? To byłoby ciekawe. Ale dlaczego ktoś miałby się bać uprzejmego Cibrosa? Więc czego można bać się w cmentarzach? Nie ma tu nic do strachu. Miejsce absolutnie naturalne, jak każde inne. Przynajmniej tak było dla czarnowłosego.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aeris
Mag


Liczba postów : 39
Join date : 03/01/2014

PisanieTemat: Re: Cmentarna Krypta Ponurego Kosiarza   Nie Sty 12, 2014 4:25 pm

Blisko do pracy. Aeris mieszka w wieży mniej więcej z tego samego powodu. No i nie chciało jej się szukać innego lokum, skoro to miała praktycznie podstawione pod nos. Z resztą, z innymi z Ignis jakoś tak raźniej. Lepiej trzymać się swojej społeczności.
Zastanowiła się kiedy zadał jej pytanie. Ona sama w cmentarzu nie widziała nic strasznego. To co mogłoby tam zrobić jej krzywdę już umarło, a w duchy raczej nie wierzyła. "Raczej", bo przecież duchy to złośliwe istoty. Tak czy siak, cmentarz jest spokojny, więc na plus. Dodatkowo palą się tam znicze, czyli ogień. Z tego ognia to się zaczyna robić jakiś fetysz...
- Może boją się ożywionych trupów?
To nie miało zabrzmieć tak jak zabrzmiało, ale... Skoro już są przy tym temacie. Upiła herbatę posyłając mu uroczy uśmiech, jakby czekając co ma do powiedzenia na ten temat. Może powinna zacząć jakoś delikatniej, ale było już późno, ona była poobijana i zmęczona. Dobrze że w tej herbacie nie było wódki (a i taką lubiła od czasu do czasu wypić), złe rzeczy by się działy. Podchmielona Aeris to nie ta sama osoba.
- Dobra herbata.- dodała

_________________

      Hello darkness, my old friend,
      I've come to talk with you again,
      Because a vision softly creeping,
      Left its seeds while I was sleeping,
      And the vision that was planted in my brain
      Still remains within the sound of silence.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cibros
Grabarz/Nekromanta


Liczba postów : 48
Join date : 02/01/2014

PisanieTemat: Re: Cmentarna Krypta Ponurego Kosiarza   Nie Sty 12, 2014 4:40 pm

Cibros westchnął i przetarł piekące oczy. Nie miał sił ani ochoty na żadne gierki. Zwłaszcza psychologiczne, wymagające myślenia, taktu i innych takich, którymi w tej chwili nie dysponował. Zauważył oczywiście uroczy uśmiech Aeris, jakże mógłby go ominąć, ale wiedział, co się święci. Uśmiechnął się do niej nieco wymuszenie.
- Cieszę się, że ci smakuje.
Czuł doskonale do czego zmierza. Chce go podejść, żeby wyciągnąć informacje, które chce posiadać. Herbata jeszcze nie bardzo zdążyła wystygnąć, ale nie zważając na to zbytnio pociągnął łyk z kubka. Poparzył sobie co prawda nieco podniebienie, ale to nie szkodzi. Zaschło mu w gardle, więc potrzebował się napić. Dobra herbata, dawno nie pił jej z kimś. Klienci raczej nie zostają na herbatkę.
- Może rozegramy to inaczej. Powiesz mi, czego chcesz się dowiedzieć, a ja postaram się szczerze odpowiedzieć na twoje pytania. - oznajmił i zawahał się trochę. - W granicach zdrowego rozsądku, oczywiście.
Cóż, nie miał w tej chwili lepszego pomysłu. Odpowie szczerze, jeśli pytania będą... No cóż, normalnymi, niezbyt dociekliwymi i wścibskimi pytaniami. Takimi jakie mogą zadać normalni ludzie... Chociaż przecież była magiem. Cibros podejrzewał o co może chcieć zapytać Aeris. Nie musi kłamać. Nawet nie zamierza. Grabarz był z natury szczerą osobą. A jego towarzyszka zasłużyła sobie na trochę prawdy. Dokładnie tyle, ile naprawdę będzie musiała posiadać. Reszta jest jego sprawą.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aeris
Mag


Liczba postów : 39
Join date : 03/01/2014

PisanieTemat: Re: Cmentarna Krypta Ponurego Kosiarza   Nie Sty 12, 2014 4:51 pm

To mogłoby być naprawdę zwykłe spotkanie. Dwoje ludzi, wieczorkiem, przy herbacie. Prawda? Tylko że jedno z nich jest magiem, drugie grabarzem (tylko?), sceneria raczej nietypowa, a do tego w powietrzu czuć pewne napięcie. Aeris też trochę biło serce. Bądź co bądź, była na obrzeżach miasta, przy cmentarzu, w domu faceta którego poznała dopiero w karczmie, a który prawdopodobnie nie jest takim zwykłym grabarzem.
O, takie coś jej odpowiadało. Powstrzymała jednak okrzyk radości. Musiała odpowiednio dobrać pytania. Nie wątpiła, że potrafiłby łatwo ją obejść. Dlatego to było takie trudne. Pytań cisnęło się mnóstwo, ale od czego zacząć? Nie chciała go wystraszyć ani wyjść na nietaktowną... Dobra, i tak wyjdzie na nietaktowną. Ale takie jest życie, trzeba być odrobinę niemiłym żeby dopiąć swego.
Zastanowiła się.
- Może zaczniemy od tego, że wytłumaczysz mi dlaczego tamten facet z karczmy w pewnym momencie zaczął się zwijać z bólu jakby go rozgrzanym żelazem przypalali.
Tak, zauważyła. Ciężko było nie zauważyć.

_________________

      Hello darkness, my old friend,
      I've come to talk with you again,
      Because a vision softly creeping,
      Left its seeds while I was sleeping,
      And the vision that was planted in my brain
      Still remains within the sound of silence.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cibros
Grabarz/Nekromanta


Liczba postów : 48
Join date : 02/01/2014

PisanieTemat: Re: Cmentarna Krypta Ponurego Kosiarza   Pon Sty 13, 2014 2:26 pm

Cibrosa nie zaskoczyło jej pytanie. Może o tyle, że nie było to wprost rzucone : "Czy jesteś nekromantą?". Widocznie chciała jeszcze zachować pozory taktu. Grabarzowi nie bardzo na tym zależało.
- Prosta sztuczka. - wzruszył lekko ramionami. - Podstawy.
Chyba niezbyt mądrze byłoby zacząć : "Proste nekromantyczne zaklęcie". Po co miałby to robić? Aeris i tak będzie dociekać. Wyjdzie na jedno, a chociaż może chwilę dłużej będzie miał z kim porozmawiać. Chociaż z reguły magowie z Ignis nie mieli nic przeciwko nekromantom, wiadomo, że od wszystkich reguł są wyjątki. Grabarz nie był bardzo znany w zakonie ognia. Mogło znać go paru magów - kilku mogło go niegdyś wynająć, nic szczególnego. Nie jego pierwszego i nie jego ostatniego. Nie jest to rewelacja i każdy czarodziej wie, że można wynająć specjalistów od walki z magami. Cibros raczej nie zdziwił się, że kobieta to dostrzegła. Rzucił się w jej stronę jeszcze zanim jego przeciwnik skulił się jak dziecko na ziemi. Chyba jednak nie ma to znaczenia. Upił kolejny łyk herbaty, powoli stygła. Powietrze zaś stawało się coraz cięższe. Nie wiedział co mógłby jeszcze powiedzieć, więc postanowił poczekać, aż jego towarzyszka się odezwie.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aeris
Mag


Liczba postów : 39
Join date : 03/01/2014

PisanieTemat: Re: Cmentarna Krypta Ponurego Kosiarza   Wto Sty 14, 2014 6:56 pm

Westchnęła. No tak. Mogą tak rozmawiać. Ona wiedziała kim on jest. On prawdopodobnie wiedział, że ona wie. Słowo "nekromanta" pozostawało gdzieś w domyśle.
Pokiwała głową. Wiedziała trochę na temat nekromancji, ale jakoś nigdy nie zwracała na to szczególnej uwagi. Wiedziała nawet na której półce w bibliotece leży książka o tej dziedzinie. Tylko nigdy nie interesowała ją za bardzo... Może czas po nią sięgnąć?
- Skoro to była dla ciebie prosta sztuczka, to musisz być całkiem niezłym nekromantą.
Od niechcenia napiła się herbaty. Przez ten brak zegara nie wiedziała ile czasu minęło. Nie to żeby ktoś jej tam pilnie wyczekiwał. Ale dobrze byłoby wrócić przed świtem.
Sama nie wiedziała jakie pytania jeszcze mu zadać. Odpowiedzi na niektóre po prostu się domyślała, a na jeszcze inne wiedziała, że nie odpowie. Jeśli będzie chciała dowiedzieć się czegoś więcej, to jeszcze się tego dowie. Na razie nie miała ochoty rozmawiać na takie tematy. Nagle jej przeszło. Znają to uczucie ci którzy urodzili się kobietami.
- Czym jeszcze się interesujesz? - zapytała - [color:f13a=987c6d]Widziałam że jesteś dobrym hazardzistą. Jakieś inne hobby?
Skoro już siedzą przy tej herbacie. Można się dowiedzieć czegoś więcej, prawda?

_________________

      Hello darkness, my old friend,
      I've come to talk with you again,
      Because a vision softly creeping,
      Left its seeds while I was sleeping,
      And the vision that was planted in my brain
      Still remains within the sound of silence.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cibros
Grabarz/Nekromanta


Liczba postów : 48
Join date : 02/01/2014

PisanieTemat: Re: Cmentarna Krypta Ponurego Kosiarza   Nie Sty 19, 2014 8:00 am

Uśmiechnął się jak zazwyczaj dość cynicznie.
- Raczej przeciętnym. - odpowiedział. - Niczym się nie wyróżniam.
Pociągnął łyk ze swojego kubka. Cóż innego miałby odpowiedzieć? Nie zamierzał kłamać, więc tego nie robił, proste. Nie należał do wybitnie uzdolnionych nekromantów. Nie rozwijał kunsztu od jakiegoś już czasu. Żył zwyczajnie swoim prostym życiem i był z tego zadowolony. Nie narzekał, a nawet potrafił się cieszyć monotonią życia codziennego. Nie narzekał na brak przygód, przyciągał kłopoty tak czy siak, ale nawet bez nich byłby spełniony. Robił co chciał, sam był sobie panem (niemalże). Nic dodać nic ująć. Cudowne życie przeciętnego mieszkańca miasteczka. Zdziwiła go nagła, drastyczna wręcz zmiana tematu, ale uśmiechnął się.
- Mogę powiedzieć, że hazard to moje główne hobby. Poza tym... - zastanowił się chwilę. - W sumie to cieszę się swoją pracą. Zazwyczaj mam pełne ręce roboty, więc nieczęsto mam czas na przyjemności.
Przyjemności... Jakby nie patrzeć to cała jego praca była mu przyjemnością. Ale to chyba mogłoby zabrzmieć dziwnie. Zresztą, Cibros nie wstydził się swojego zawodu. Ale ciągłe powtarzanie, jaki jest wspaniały także nie jest zbyt taktowne. Herbata w jego kubku powoli się kończyła.
- A Ty? Czym się interesujesz?
Z zaciekawieniem spojrzał na swą towarzyszkę. Ciekawe, czym taki mag może się zajmować. Teoretycznie wszystkim, prawda? Ale jeżeli nie zajmuje się niczym zawodowo, to raczej ma jakieś zainteresowania, hobby. Przecież takie siedzenie w zakonie musi być przeraźliwie nudne. A może nie...? Cibros jakoś nie potrafił sobie tego wyobrazić.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aeris
Mag


Liczba postów : 39
Join date : 03/01/2014

PisanieTemat: Re: Cmentarna Krypta Ponurego Kosiarza   Czw Sty 23, 2014 9:44 pm

Oczywiście odwzajemniła ten cyniczny uśmiech. Włożyła wiele wysiłku w to, by wyglądał naprawdę cynicznie.
Po tym jak chwilę posiedziała, odczuła jeszcze bardziej narastające wciąż zmęczenie. Po walce, po wędrówce z miasta, po całym tym dniu. Stłumiła ziewnięcie. Wciąż bacznie przyglądała się Cibrosowi, żeby nie pomyślał sobie przypadkiem że straciła nim zainteresowanie. O nie, moi drodzy. To wszystko się dopiero zaczyna. Jej pytania też się zaczynają. Ale mogą poczekać, nawet do następnego spotkania. Kto wie, w jakich będą okolicznościach. A i Aeris, mimo że jest praktycznie chodzącą książką, nie wie wszystkiego. Ale miała plan, jak dowiedzieć się odrobinę więcej.
Ciężko jej było uwierzyć, że Cibrosowi naprawdę sprawia radość jego praca. nie, może inaczej. Ciężko jej było uwierzyć, że KOMUKOLWIEK sprawia radość TAKA praca. Trzeba przyznać, że jej nowy znajomy miał całkiem barwną osobowość. Tym lepiej.
- Hazard nie jest bezpieczny. Dzisiaj mieliśmy tego pokaz.- powiedziała całkiem wesoło
Aeris jest zdania, że nic w życiu nie jest bezpieczne. Jak się nie ma szczęścia to i w bananie znajdzie się pestka.
Zmarszczyła nosek na jego pytanie. Problem rudowłosej polegał na tym, że raczej nie miała zbyt ciekawych zainteresowań. A nawet jeśli miała... To nie takie o których mówiłaby innym. Nie potrafiła grać na żadnym instrumencie, śpiewała raczej przeciętnie. Nie lubiła biegać, ale to już z uwagi na jej ciało... Jeśli wiecie o czym mówię. Nie zbierała kwiatów, nie przygotowywała zwłok do pochówku. Nic ciekawego.
- Czytam. Czytam bardzo dużo. I piszę.
Aeris. Nudny człowiek.
Nie udało jej się stłumić kolejnego ziewnięcia. Przeciągnęła się jeszcze powoli i dopiła herbatę. Ciekawe która godzina. No ale nie sprawdzi, bo ktoś tu nie ma zegara. Uśmiechnęła się do niego raz jeszcze i wstała.
- Dziękuję bardzo za herbatę... I za wszystko. Ale jest już późno, a ja bardzo tęsknię do mojego łóżka.

_________________

      Hello darkness, my old friend,
      I've come to talk with you again,
      Because a vision softly creeping,
      Left its seeds while I was sleeping,
      And the vision that was planted in my brain
      Still remains within the sound of silence.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Cmentarna Krypta Ponurego Kosiarza   

Powrót do góry Go down
 
Cmentarna Krypta Ponurego Kosiarza
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Ariolandi ::  :: -
Skocz do: